To już pewne, że gdyby "Taniec z Gwiazdami" skończył się po poprzednim odcinku, to z siódmą edycję show wygrałby Mariusz Pudzianowski. To on jest największym showmenem tej edycji i choć jury ocenia go surowo, to widzowie nie szczędzą kasy na siłacza i wysyłają sms-y. Dlaczego?
Źródło Plotek.pl - najnowsze